UL. GORLICKA 64/3U, WROCŁAW TEL: (71) 79 39 334 | (+48) 668 156 175
UL. DASZYŃSKIEGO 6, SYCÓW TEL: (+48) 790 706 704

Co kiedy zwierzę boi się wizyty u weterynarza?

Wizyty u weterynarza mogą wywoływać niemały stres u wielu zwierząt. Mnogość nowych zapachów oraz dźwięków, a także możliwość bycia dotykanym sprawiają, że nasz pupil odczuwa strach. Jednak nasi zwierzęcy przyjaciele nie muszą być niespokojnymi pacjentami! Wystarczy odpowiednie przygotowanie, a czworonóg może nawet nauczyć się lubić weterynarza. Zapoznaj się z naszymi wskazówkami i poradami dotyczącymi zabrania zwierzęcia na wizytę w gabinecie weterynaryjnym!

Dlaczego zwierzę boi się weterynarza?

Istnieje wiele powodów, przez które nasze zwierzęta odczuwają strach przed pójściem do weterynarza. Do jednego z najczęstszych należą złe doświadczenia, na przykład zmuszenie do założenia kagańca, do którego nasz pupil nie był wcześniej przyzwyczajony. Strach może wynikać również z powodu kojarzenia weterynarza z nieprzyjemnym przeżyciem, które zakończyło się koniecznym leczeniem. Dodatkowo, kiedy tylko przejdziemy przez drzwi kliniki, nasz pupil spotyka się z wieloma nowymi zapachami oraz dźwiękami. Są też szanse, że podczas pobytu w poczekalni natykamy się na inne zwierzęta, co z pewnością może podnieść poziom niepokoju czworonoga.

Kiedy Twój pupil znajdzie się w gabinecie lekarskim, przychodzi czas na badanie. Weterynarz musi dotknąć jego łap, węzłów chłonnych, być może konieczne jest pobranie krwi czy zmierzenie temperatury – jeśli zwierzę nie jest do tego przyzwyczajone, może być zdezorientowane i przestraszone. A gdy czworonóg jest chory czy kontuzjowany, już nie czuje się dobrze – brak uprzedniego przygotowania do badania może jedynie pogłębić dyskomfort. Jak jednak sprawić, by nasz zwierzak nie bał się wizyty u weterynarza?

Najpierw uspokój swój strach, potem swego zwierzaka

Zwierzęta potrafią wyczuwać nasze uczucia oraz emocje, a następnie się do nich dostrajać. Kiedy się denerwujesz, Twój czworonóg to zauważy i również zacznie się niepokoić. W końcu jeśli wizyta u weterynarza może być źródłem stresu dla Ciebie, to dlaczego i Twój zwierzak miałby nie odczuwać niepokoju? Mając na uwadze dobro pupila, powinieneś zachować spokój. Może być to trudne zadanie, szczególnie, gdy problem, z którym zwracamy się do weterynarza jest poważny, jednak nasze opanowanie jest jednym z kluczowych elementów we wsparciu zwierzęcia.

Ćwicz badanie zwierzęcia

Powodem, dla którego wizyta u weterynarza może być stresująca dla Twojego pupila, jest fakt, że nie jest on przyzwyczajony do dotykania, które ma miejsce podczas badania. Warto poświęcić trochę czasu, aby przygotować do tego naszego zwierzaka – wystarczy codziennie na chwilę trzymać jego łapy, doglądać stanu uszu, sprawdzać zęby, aby nie było to dla niego niczym nowym w trakcie pobytu w gabinecie weterynaryjnym. Bądź przy tym delikatny i upewnij się, że Twój zwierzak otrzymuje wystarczająco dużo pochwał!

Wprowadź kaganiec

Niektóre psy mogą reagować agresją w sytuacjach stresowych – również te, które są na co dzień łagodne. Z tego powodu powinieneś nauczyć swego pupila noszenia kagańca w neutralnych warunkach – jeśli zostanie on wprowadzony dopiero u weterynarza, może to wzbudzić jeszcze większy strach przed wizytami. Warto zacząć od pozwolenia psu na obwąchanie kagańca, a następnie zakładanie go na kilka sekund – pamiętaj przy tym o pochwałach oraz przysmakach. To bardzo ważne, by noszenie kagańca nie kojarzyło się psu tylko z wizytą w gabinecie weterynaryjnym.

Zaprzyjaźnij czworonoga z podróżą

Niekiedy sama podróż do weterynarza wywołuje u naszego zwierzaka niemały stres. Z tego względu warto go przyzwyczajać do całego procesu przejazdu. Jak często twój czworonóg trafia do transportera? Wiele zwierząt widzi go dopiero wtedy, gdy przychodzi czas na wizytę u weterynarza. To negatywne skojarzenie sprawia, że transporter jest postrzegany niczym zwiastun zagłady, co prowadzi do sprzeciwu wobec wejścia do niego. Warto już od początku przyzwyczajać zwierzaka do przebywania w transporterze.

A co z jazdą samochodem? Jeśli nasz zwierzak uwielbia przejażdżki, to świetnie – mamy jedną rzecz mniej do martwienia się! W przypadku, gdy czworonóg nie jest jednak miłośnikiem jazdy, warto co jakiś czas zabierać pupila na krótkie podróże. Jazda samochodem nie powinna się kojarzyć zwierzęciu z wizytą u weterynarza, a możliwością przejażdżki w ciekawe miejsca.

Pamiętaj o mocy smakołyków

Nigdy nie lekceważ mocy smakołyków w sytuacjach stresowych zarówno dla psów, jak i kotów. Na wizytę do weterynarza zabierz ulubione smakołyki twojego zwierzaka. Mogą się one sprawdzić jako nagroda za dobre zachowanie po zakończonej wizycie.

 

Komentarze

Przeczytaj również